Pożar ścierniska w Mieszkowie

Dnia 19 sierpnia 2014 roku, około godziny 18.25 zostaliśmy zadysponowani do pożaru ścierni w miejscowości Mieszków. Przyczyną było prawdopodobnie podpalenie. Nasze działania polegały na podaniu wody z szybkiego natarcia. Pożar nie był duży i po około 30 minutach powróciliśmy do koszar.Czytaj więcej…

Woda w piwnicy

Dnia 19 sierpnia 2014 roku, około godziny 11:09 zostaliśmy zadysponowani do wypompowania wody z piwnicy. Właścicielka nie mogła sama uporać się z wodą dlatego wezwała nas. Na miejscu okazało się, że w zalanej piwnicy znajduje się system odprowadzania wody w postaci pompy, jednakże tego dnia zawiodła.

Czytaj więcej…

Zawzięta woda

Dnia 16 sierpnia, o godz. 9.09 dostaliśmy wezwanie o ponownym zalaniu piwnicy na ulicy okrężnej w Gaworzycach. Póki właściciel nie upora się z problemem, czujemy się zobowiązani do pomocy. Akcja trwała 90 minut, po czym udaliśmy się do koszar.Czytaj więcej…

Pompowanie wody

Dnia 8 sierpnia br., o godz. 10.10 zostaliśmy zadysponowani do wypompowania wody na ul. Okrężnej w Gaworzycach. Właściciel zalanej piwnicy po raz kolejny poprosił nas, strażaków o pomoc. Nasze działania polegały na sprawieniu pompy szlamowej, dzięki której cała zalegająca woda została odprowadzona do ujścia. Po zakończeniu działań, powróciliśmy do koszar.Czytaj więcej…

Pożar pogorzeliska w Kłobuczynie

Dnia 6 sierpnia, o godz. 13.56 zostaliśmy zadysponowani do pożaru pogorzeliska. Ponownie użyliśmy szybkiego natarcia by stłumić ogień. Żeby wykluczyć ponowne rozwinięcie się ognia na następne bale słomy, o godz. 14.16 jeszcze raz zawyła syrena w Gaworzycach by zadysponować kolejny wóz ratowniczo-gaśniczy z naszej jednostki. Dowódca postanowił, że podamy wodę z działka naszego wozu na podwoziu Iveco Magirus. Po ugaszeniu pożaru powróciliśmy do koszar.

Czytaj więcej…

Seria kolizji na DK-3 w Gaworzycach

Dnia 4 sierpnia br. o godz. 13:31 zostaliśmy zadysponowani do kolizji dwóch samochodów na DK-3 w naszej miejscowości. Nasze działania polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia oraz na odłączeniu akumulatorów. Biorący udział w kolizji nie odnieśli żadnych obrażeń. Po 30 minutach wróciliśmy do koszar.Czytaj więcej…